dodał Michał S.,
2011-12-16 12:58:29

Codziennie na całym świecie powstają nowe startupy. Społeczność ludzi pracujących nad nimi jest bardzo silna i przykłada dużą wagę do networkingu, dlatego też co roku w różnych zakątkach naszego globu odbywają się setki (a najpewniej tysiące) różnego rodzaju startupowych eventów - campów, konferencji, spotkań, konkursów etc.
Startupy z samego założenia mają globalne ambicje i pojawiają się ze swoimi projektami na zagranicznych eventach. Jak jednak sprawdzić, gdzie i kiedy dzieje się coś ciekawego? Zadaliśmy sobie to pytanie i okazało się, że znalezienie w sieci jednego miejsca, w którym można by było w łatwy i wygodny sposób znaleźć te wszystkie informacje nie jest łatwe. Tak narodził się pomysł na Startup Meetings.
Dziś oddajemy projekt w Wasze ręce i zachęcamy Was do współpracy. Chcemy, by ten projekt był globalnym, użytecznym narzędziem dla wszystkich startupowców. Tak więc jeśli chcecie współtworzyć Startup Meetings, to zapraszamy do kontaktu.
dodał Michał C.,
2011-11-21 11:39:21
Czy wiecie, ilu inwestorom zdarzyło się zrezygnować z zakupu akcji spółki giełdowej, ponieważ jej strona internetowa była słabo wykonana i nie budziła zaufania?
Na te i inne pytania odpowiedzieliśmy, przygotowując wraz z serwisem Bankier.pl badania ankietowe. Efektem naszej pracy jest miniporadnik skierowany do wszystkich zainteresowanych tą tematyką, który ma za zadanie podpowiedzieć, jak dobrze projektować strony relacji inwestorskich.
Jarosław Ryba, ekspert Bankier.pl napisał w swoim komentarzu do wyników naszej ankiety:
"Profesjonalne inwestycje giełdowe nie istnieją bez internetu. To fakt, który na przestrzeni lat potwierdzało każde kolejne badanie. Inwestorzy nie tylko muszą, ale chcą i chętnie korzystają z tej formy pozyskiwania informacji. Tym większą presję na prowadzenie profesjonalnych RI w kanale elektronicznym powinni czuć giełdowi emitenci."
To celne i mocne stwierdzenie, jednak aby nieco złagodzić stres związany z tą presją, postanowiliśmy pomóc specjalistom od budowania relacji z inwestorami. Korzystając z wyników przeprowadzonych badań oraz naszego doświadczenia przy tworzeniu stron internetowych, opracowaliśmy sześć podstawowych zasad, którymi należy kierować się budując serwis RI.
Mamy nadzieję, że opracowany przez nas materiał okaże się przydatny.
Partnerami publikacji są bankier.pl oraz ankietka.pl
Poradnik w formacie PDF można pobrać, klikając tutaj.
Ponadto przygotowaliśmy również infografikę, w której podsumowaliśmy wyniki naszej ankiety.
(kliknij w obrazek albo tutaj, żeby powiększyć)

dodał Grzegorz,
2011-11-16 10:28:17
Każdy, kto zawodowo zajmuje się projektowaniem graficznym wie, że nie warto stawiać choćby jednej kreski bez poznania gustu i oczekiwań klienta.

Proces, którego celem jest powstanie grafiki, należy zawsze rozpocząć od sondy, w której zamawiający określi oczekiwany styl graficzny. Zignorowanie, bądź nieprawidłowe przeprowadzenie tego etapu sprawi, że poniesiemy ryzyko pracy nad grafiką, która od początku skazana jest na negatywną opinię zleceniodawcy.
W Autentice jeszcze do niedawna korzystaliśmy z tworu nazywanego przez nas "test-designem". Był to zwykły dokument Word, w którym umieszczaliśmy screenshoty stron internetowych, logotypy i inne materiały. Zadaniem klienta było uzupełnienie prostego formularza, w którym oceniał daną inspirację pod względem wielu kryteriów. Analizując uzyskane oceny i komentarze, dowiadywaliśmy się, czego od nas oczekuje zamawiający.
W pewnym momencie pojawił się pomysł usprawnienia procesu i przeniesienia go do sieci, a idąc dalej - stworzenia narzędzia, które posłuży też innym. W ten sposób powstał Draftest.com i prawdę mówiąc, czekamy z niecierpliwością na pierwszy brief wykonany z jego pomocą!
Draftest może być wykorzystany nie tylko do określenia oczekiwań co do strony internetowej czy logotypu. Możesz użyć też własnych kryteriów oceny, a co za tym idzie - poddać ocenie wszystko, co ma formę wizualną.
Zresztą najlepiej zapoznać się Draftestem samodzielnie - jest już dostępny dla wszystkich pod adresem - draftest.com
Narzędzie jest ciągle w fazie testów, mogą więc zdarzać się pewne niedociągnięcia, dlatego też liczymy na Wasz feedback, który wskaże nam kierunek rozwoju, by Draftest stał się przydatny dla szerszej grupy użytkowników.
dodał Michał S.,
2011-09-22 06:17:45
Ruszył Hotprice, startup dystrybuujący kupony rabatowe. Choć na pierwszy rzut oka celuje w rynek, na którym króluje Groupon, to jednak mamy do czynienia z innym modelem.

Pomysł na Hotprice powstał podczas wizyty w hipermarkecie Real. Jakiś czas temu sieć sklepów prowadziła promocję, której głównym bohaterem był stół z kuponami. Klient podchodząc z koszykiem pełnym zakupów, wybierał rabaty na konkretne produkty - które i tak zamierzał nabyć. Jest więc to odwrócenie procesu zakupów grupowych - to nie kupon wywołuje pragnienie, a realna potrzeba szuka odpowiedniego kuponu.
Chcąc prowadzić dystrybucję wg opisanej metody, należało wprowadzić szereg zmian: wiele długotrwających ofert, katalog tematyczny, wyszukiwarkę. Ważnym punktem jest też "live shopping", czyli możliwość wykorzystania rabatu tuż po pobraniu kuponu. Nie ma oczywiście mowy o limicie kupujących. Oferta jest ważna od początku trwania sprzedaży. Warto też dodać, że ofertodawcy to w dużej mierze sieci ogólnopolskie lub sklepy online (stosowne API w produkcji).
Hotprice chce również odpowiedzieć na liczne zarzuty dotyczące sztuczności proponowanych rabatów. Wiadomo, że w przypadku usług trudno jest ustalić faktyczną marżę i łatwo jest sterować cenami. Hotprice skupia się więc na produktach. Usługi będą jedynie uzupełnieniem oferty.
Ciekawą opcją dla konsumentów będą kupony bezpłatne. Część rabatów będzie dystrybuowana właśnie w ten sposób. Dzięki temu każdy z ofertodawców będzie mógł dobrać warunki promocji do własnych celów i możliwości.
Dlaczego piszemy o Hotprice? Powody są przynajmniej dwa. Przede wszystkim Autentika jest odpowiedzialna za produkcję systemu i strategię produktu. W najbliższych dniach postaram się pokazać kilka ciekawych nowinek technicznych, które wykorzystaliśmy podczas realizacji projektu.
Hotprice jest także trzecim projektem, który powstaje w ramach programu Mam Startup. Jako udziałowiec startupu bierzemy odpowiedzialność za kreację i wykonanie.
Pozostaje mi tylko zaprosić do Hotprice i korzystania z przygotowanych ofert.
dodał Michał C.,
2011-09-15 10:32:43
Wyborcy mają prawo oczekiwać od swoich potencjalnych przedstawicieli politycznych tego, by serwisem internetowym pokazali, dlaczego są warci oddania na nich głosu. Przygotowaliśmy więc krótkie opracowanie, w którym przeanalizowaliśmy i oceniliśmy wyborcze strony komitetów największych partii politycznych pod kątem ich przyjazności dla przeciętnego obywatela.
Zobacz pełny, bezpłatny raport Wyborcza Walka Witryn (w formacie PDF) »
Strona komitetu wyborczego w swoich ogólnych założeniach przypomina rozbudowaną stronę produktową, na której trzeba w przejrzysty, ale jednocześnie dość efektowny, sposób przekonać potencjalnego klienta (wyborcę), że właśnie ten produkt (ten kandydat) jest wart jego uwagi.
W raporcie przeanalizowaliśmy 6 serwisów największych komitetów wyborczych. Najlepsze oceny otrzymały Platforma Obywatelska oraz Polska Jest Najważniejsza. Serwis PO zapunktował ogromną łatwością wyszukiwania informacji. Z kolei za duży plus serwisu internetowego PJN uznano jego przejrzystość. Tutaj warto również odnotować, że Komitet Wyborczy PJN jako jedyny udostępnia na swojej stronie listę źródeł finansowania kampanii.
Na kolejnych miejscach znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, które bardzo dobrze przedstawia w serwisie swój program wyborczy. Mnoży jednak liczbę adresów swoich serwisów www ponad miarę i nie wykorzystuje w pełni potencjału najpopularniejszych portali społecznościowych. Dalej jest SLD, posiadające świetnie pozycjonowaną stronę, która jest niestety bardzo nieczytelna.
Przedostatnie miejsce zajął serwis Komitetu Wyborczego PSL, który okazał się niespójny graficznie i chaotycznie wypełniony treścią, co w porównaniu ze zwykłą stroną tej partii wygląda na krok wstecz. Najsłabiej w całym zestawieniu wypadł Ruch Poparcia Palikota, który zaliczył fatalną wpadkę - na pierwszym miejscu w wyszukiwarce Google po wpisaniu nazwy komitetu znajduje się serwis ruchpoparciapalikota.pl, a dopiero pod koniec pierwszej strony wyników znacznie lepsza strona ruchpalikota.org.pl. Uznaliśmy, że to właśnie z tą wyżej pozycjonowaną stroną zetknie się przeciętny użytkownik, przez co nie będzie miał szans poznać programu organizacji ani jej kandydatów. RPP może się jednak pochwalić dużym sukcesem, jeśli chodzi o działania na Facebooku, gdzie udało mu się zebrać imponującą liczbę sympatyków (ponad 35 tys. fanów).
Tak wyglądała sytuacja 12 września. Czy do 9 października nastąpią jakieś zmiany na lepsze?

dodał Michał S.,
2011-09-13 15:10:16
Kolejnym projektem zrealizowanym w ramach współpracy z Grupą e-budownictwo.pl są e-projekty.pl - kolekcja projektów architektonicznych.

Marzeniem wielu osób jest własny dom. Można spierać się o szczegóły wyglądu czy wielkości, ale bezsprzecznie to częsty cel Polaków. Internet oferuje dziesiątki serwisów sprzedających gotowe projekty domów. Wyzwaniem jest skuteczne wejście w ten dojrzały rynek i ugranie kawałka dla siebie. Mając jednak solidne zaplecze ruchu na innych serwisach wydawcy (650 tys. wg ostatniego Megapanelu), można poważnie myśleć o podjęciu próby.
Od początku przyjęliśmy kilka założeń, bez których nie mamy szansy na przebicie się:
- Maksymalnie prosty i czytelny interfejs.
- Gramy głównie zdjęciami, wszak to wizualizacje przekonają potencjalnych klientów.
- Wyszukiwarka jest bardzo ważna. Będziemy przecież mieli w bazie kilka, a może nawet kilkanaście tysięcy propozycji.
- Prosty proces zakupowy.
- Ściśle współpracujemy z ekspertem SEO, który podejmie kluczowe dla projektu decyzje. Pozycjonowanie treści serwisu ma być jedną z głównych aktywności w kwestii promocji i pozyskania ruchu.
Może zabrzmi to nieco zarozumiale i butnie, ale uważamy, że przynajmniej parę z tych punktów udało nam się odznaczyć jako "DONE".
PS Zaczynamy grać w Lotka. Jak trafimy szóstkę to przeniesiemy Autentikę do takiego cylindrycznego biura. Podobno w takim budynku projekty toczą się same.
dodał Michał S.,
2011-09-09 09:23:54
Grupa e-budownictwo.pl w ciągu pół roku podwoiła liczbę użytkowników. Wyniki są efektem współpracy z agencją interaktywną Autentika. Firmy podpisały nową długoterminową umowę.
Do zadań agencji należało odświeżenie wizerunku wchodzących z skład grupy serwisów, wymiana używanej w nich technologii oraz poszerzenie funkcjonalności. W efekcie w ciągu zaledwie 6 miesięcy wydawcy udało się podwoić liczbę użytkowników, osiągając blisko 650 000 RU miesięcznie.
Główne cele jakie wyznaczyliśmy agencji to: usprawnienie pracy redakcji, zaangażowanie użytkowników w tworzenie treści i przygotowanie fundamentów pod działania SEO. Zmiany te udało się wprowadzić z sukcesami, co widać po statystykach ruchu na naszych serwisach – mówi Przemysław Kalicki, Prezes Zarządu Grupy e-budownictwo.pl i dodaje – Chcemy utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu i na koniec 2011 roku osiągnąć 1 mln RU co przełoży się na 3-4 miejsce w kategorii Budownictwo i Nieruchomości.
W styczniu 2011 serwisy Grupy e-budownictwo.pl przeszły technologiczną rewolucję. Wymienione zostało oprogramowanie, powstały nowe wersje portali tematycznych i forum. Stworzona została również nowa identyfikacja. Ponadto wydawnictwo, jako jedyne w branży, posiada innowacyjny mechanizm personalizacji mailingu. W najnowszej czerwcowej odsłonie badania Megapanel PBI/Gemius Grupa e-budownictwo.pl znalazła się na 6. miejscu (skok z miejsca 10.) wśród najpopularniejszych wydawców w kategorii „Budownictwo i nieruchomości” z blisko 650 000 użytkowników w ciągu ostatniego miesiąca.
Pozytywne efekty naszej dotychczasowej współpracy zaowocowały podpisaniem długoterminowej umowy między naszymi firmami – mówi Michał Samojlik, Prezes Autentiki – Daje nam to szansę kontynuowania przyjętej strategii rozwoju i wdrażenia kolejnych nowości. Niebawem pojawią się następne projekty dla Grupy e-budownictwo.pl.
dodał Michał S.,
2011-08-24 09:47:25
W tym tygodniu rozpoczęliśmy starania mające na celu pozyskanie nowej osoby do zespołu. Potrzebny nam dobry sprzedawca. Mamy dobrą ofertę usług i po prostu trzeba ją zanieść w możliwie wiele miejsc.
Doszliśmy do momentu, w którym rozszerzamy struktury Autentiki o typowy dział New Business. W związku z tym szukamy osoby na stanowisko:
New Business Manager
Zadania i cele:
- aktywne pozyskiwanie nowych klientów,
Wymagania:
- wiedza i osobowość, które pozwolą godnie reprezentować Autentikę w kontaktach z potencjalnymi klientami,
Oferujemy:
- pewność, że sprzedajesz usługi najwyższej jakości,
- atrakcyjne wynagrodzenie,
- narzędzia do pracy.
Chcesz wiedzieć więcej? Ok, to do rzeczy. Jesteśmy agencją, która okrzepła organizacyjnie i logistycznie. Dostarczamy usługi kreatywno-technologiczne bardzo wysokiej jakości. Klienci nas sobie chwalą i cenią za wysokie standardy współpracy jakich trzymamy się od początku istnienia.
- Szukamy człowieka, który korzystając z własnej siatki kontaktów, lub otwierając nowe drzwi, zaniesie naszą ofertę do potencjalnych klientów i powalczy o nowe zlecenia. Sposób na to wybierzesz sam, dla nas liczą się tylko efekty.
- Nie sprawdzamy czy siedzisz w biurze, jesteś na obiedzie czy kawie, dla nas liczą się tylko efekty.
- Nie wymagamy pracy nad ofertami lub koncepcją kreatywną. Nasz dział strategii chętnie się tym zajmie i Cię wesprze/wyręczy.
- Dostarczamy laptop i telefon do Twojej dyspozycji.
- Oferujemy wynagrodzenie złożone ze stałej pensji i prowizji wprost zależnej od osiąganych wyników. Nie mamy problemów z dzieleniem się wspólnym sukcesem.
- Opcjonalnie: niekoniecznie pełen etat. Dopuszczamy model, w którym oferujesz nasze usługi jako uzupełnienie swojej dotychczasowej oferty produktów komplementarnych z naszymi.
Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie ofert zawierających CV z zaznaczeniem nazwy stanowiska na adres: e-mail: praca@autentika.pl
Do aplikacji prosimy również dołączyć oświadczenie: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dn. 29.08.97 roku o Ochronie danych Osobowych (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) Zgoda obejmuje także przetwarzanie danych w przyszłości dla potrzeb kolejnych procesów rekrutacji podejmowanych przez Autentikę w przyszłości.”
dodał Michał S.,
2011-08-03 13:15:49
Ostatnimi czasy często pytano mnie o serwis Mam Startup. Jak idzie, co udało się osiągnąć, jakie są plany na przyszłość. Szczególnie często przewija się pytanie o genezę projektu. Nadarzyła się akurat idealna sytuacja na konkretną odpowiedź.
W najnowszym numerze magazynu e-profit, wydawanego przez INQBE, opowiadam właśnie o naszym wortalu. Nieco o początkach, aktualnych wydarzenia i celach na przyszłość. Pełna treść wywiadu poniżej:
Jak można pokazać się żeby nawet przy niewielkim budżecie zostać dostrzeżony przez tych, którzy ten budżet są szybko w stanie postawić na nogi? Jednym z takich serwisów, w którym potencjalny inwestor znajdzie sporo informacji o różnych ciekawych projektach jest mamstartup.pl.
Dzisiaj naszym gościem jest Michał Samojlik – Prezes Zarządu spółki Autentika – będącej właścicielem portalu.
Marek Dornowski: Jak zrodził się pomysł na portal?
Pomysł na serwis był naturalną konsekwencją naszego zainteresowania rynkiem startupów. Od kilku lat, prócz komercyjnych zleceń, realizujemy w Autentice własne projekty internetowe. Po doświadczeniach z promocją mieliśmy wrażenie, że nie ma jednego konkretnego miejsca w polskiej sieci, które pisze o startupach, doradza, promuje je. Są blogi, jednak realizują potrzebę w zupełnie inny sposób. Nam bliżej do magazynu, niż subiektywnych recenzji.Robliśmy już kilka rzeczy niestandardowych dla działalności
agencji interaktywnej, więc czemu nie wortal? Krótka, jak to zawsze w Autentice, droga od słów do czynów i jesteśmy.
Dlaczego akurat startupy?
Moje zainteresowanie startupami trwa już tak długo, że początków nie pamiętam. Świetnie się czuję tworząc coś nowego, zaczynając od jednozdaniowego pomysłu, przechodząc przez kolejne etapy tworzenia szerszej koncepcji, aż po samą realizację. To chyba hobby... Jednocześnie miałem szczęście poznawać i zatrudniać ludzi, którzy dzielili moją pasję. Teraz już jestem pewien - startupy to ludzie. Reszta jest mniej istotna.
Zadajecie wielu róznym osobom 10 pytań dotyczących szeroko pojętej tematyki startupu, ale sami też prowadzicie projekt od samego początku. Jak zatem odpowiesz na te pytania które zadajesz? Co to znaczy dobry startup, gdzie tkwi tajemnica jego sukcesu?
Dobry startup to taki, który zarabia i przynosi satysfakcję ludziom, którzy przy nim pracują. Musi spotkać się w jednym miejscu i czasie pomysł, pasja, zaangażowanie, odwaga i gotowość do cholernie ciężkiej pracy.
Jak planujecie dalej rozwijać serwis?
W najbliższym czasie zamkniemy negocjacje z prestiżową siecią reklamową, która będzie częściowo reprezentowała naszą ofertę. Jednocześnie pozyskaliśmy osobę, która bezpośrednio zajmuje się sprzedażą. Nie ukrywam, że okrzepliśmy nieco redakcyjnie i obecnie pracujemy nad finansami. Dużo wcześniej niż oczekiwaliśmy pojawiły się pierwsze możliwości monetyzacji, więc trzeba było zająć się tą działką.
Może się wydać to dziwne lub ciekawe, ale nie mamy na aktualnej liście celów zarabiania na projekcie. Świetnie jeśli będziemy oscylowali wokół zera, a wszystko co wpływa na konto wraca jako inwestycja w Mam Startup. Strategicznym celem jest uzyskaniu statusu miejsca łączącego projekty z inwestorami. Przed nami daleka droga, jednak niezmiennie wierzę, że ciężką i systematyczną pracą zdobędziemy to miano.
Czyli informacja musi dotrzeć do potencjalnego inwestora?
Informacja musi poruszać się w dwóch kierunkach na linii startup-inwestor. Setki startupów, które pojawiają się każdego miesiąca, niemal zawsze stają naprzeciw wyzwania zdobycia finansowania. Z drugiej strony, mamy inwestorów, którzy z długiej kolejki muszą wyłuskać najlepsze zgłoszenia, często tracąc na to znaczne ilości czasu.
Są więc konkretne potrzeby stron, które być może pewnego dnia uda się nam zaspokoić.
Startupów przybywa jak grzybów po deszczu, na brak tematów chyba nie będziecie mogli narzekać?
To prawda, niemal każdy dzień przynosi informację o nowej premierze. Każdy projekt nas cieszy, każdemu jesteśmy przychylni i robimy co w naszej mocy by dobrze się czuł na łamach Mam Startup. Dostajemy tak wiele pozytywnych komentarzy i podziękowań, że na brak motywacji narzekać nie możemy. Końca tematów póki co nie widać.
W takim razie mam nadzieję, że wszyscy będziemy z tej
współpracy zadowoleni.
Dziękuję.
PS W ostatniej chwili wpadł mi też do ręki aktualny numer magazynu PC Format, w którym redakcja poleca Mam Startup jako źródło eksperckiej wiedzy ze świata internetowego biznesu. Nie będe ściemniał, w takich momentach jesteśmy dumni.

dodał Michał S.,
2011-07-27 16:43:41
Nie ma takiej siły (a przynajmniej my jej nie znamy), by kilkadziesiąt/set tysięcy linijek kodu składających się na projekt nie wygenerowało w pewnym momencie błędu. Fakt ten wymusza na nas konieczność przygotowania się na tego typu "szczęście".

Pół biedy jeśli feralne zdarzenie ma miejsce w godzinach pracy. Jest telefon, e-mail, Basecamp, Skype, GG, SMS i kilka innych sposobów dotarcia do naszego przedstawiciela. Rejestrowane jest zgłoszenie klienta, które rozpoczyna realizację procedury naprawczej. Staramy się powtórzyć błąd, zdiagnozować przyczynę, usunąć, sprawdzić na serwerze testowym, potwierdzić naprawę i wreszcie zaktualizować wersję projektu. Uff, minęła 17.00, czas do domu. Co wtedy? Poinformowanie samego Accounta wcale nie oznacza gotowości do naprawy usterki...
Wielu z naszych klientów oczekuje wsparcia również po godzinach. Co prawda (bez ściemy!) przeżyliśmy tylko 2 poważne awarie technologii w historii firmy i było to dość dawno, jednak staramy się dostarczyć procedury pozwalającego spać spokojnie mając Autentikę za opiekuna projektu. Mamy więc prosty, acz skuteczny sposób, który pozwala klientowi dotrzeć bezpośrednio do naszego działu IT.
Sposób na bugi by Autentika
Nasi Klienci mają dostęp do panelu zgłoszeń, w którym poza roboczymi godzinami mogą zgłaszać napotkane problemy. Prócz opisu błędu nadają mu priorytet. To ważny moment, który determinuje dalsze kroki. Priorytet normalny wyśle e-maile, krytyczny SMSy do kilku technicznych pracowników Autentiki. Wewnętrznie ustaliliśmy, że pierwsza dostępna osoba poinformuje pozostałe o przyjęciu zlecenia. Klient otrzymuje informację zwrotną i spokojnie czeka na efekty. W zależności od wagi problemu jest on usuwany natychmiast, lub rejestrowany jako zlecenie na najbliższy roboczy dzień.
Chociaż wysoka jakość oprogramowania jest naszym konikiem, nie wierzymy w gwarancję bezawaryjności. Dobre zespoły poznaje się właśnie po gotowości i skuteczności działania w obliczu sytuacji kryzysowych.