Facebook to dziki kraj
dodał Michał S., 2010-03-27 17:17:15Facebook co jakiś czas wprowadza kolejne zmiany do swojego regulaminu oraz polityki platformy, które bezpośrednio dotyczą wszelkich działań komercyjnych. Dotyczą w teorii, bo w praktyce niewielu się tym przejmuje. Egzekwowanie regulaminu na FB jest praktycznie żadne (przynajmniej w Polsce). Parafrazując słynną już wypowiedź człowieka znanego jako „Miro” – Facebook to jeszcze dziki kraj.
W ostatnią środę (23 marca 2010) na blogu Facebooka pojawiły się wiadomości o kolejnych zmianach w polityce platformy. Dotyczą one działań developerów na FB i ograniczają możliwości ingerencji aplikacji w profile użytkowników.
Pierwsza z trzech głównych poprawek dotyczy otagowywania zdjęć. Przypominamy, że już od jakiegoś czasu nie można wykorzystywać tej funkcji do celów komercyjnych. Teraz dodatkowo można tagować tylko za pozwoleniem tagowanej osoby, a grafika musi rzeczywiście przedstawiać tagowaną treść (pamiętamy ostatnią masową akcję tagowania znajomych na screenach z gry The Sims, która rzekomo została właśnie udostępniona w wersji na Facebooka).
Druga poprawka mówi o konieczności dokładnego informowania użytkowników o zamiarze publikowania treści poprzez nasze aplikacje na ich tablicach (każdorazowo - nawet w przypadku uzyskania wcześniejszego, "globalnego" pozwolenia).
Trzecia zmiana sugeruje, że nie powinniśmy podsuwać użytkownikom możliwości automatycznego publikowania na tablicach wielu znajomych tej samej wiadomości dotyczącej naszej aplikacji, licząc na to, że właśnie tak zrobią, z powodu swojej nieuwagi lub nieznajomości działania platformy.
Szerzej na ten temat przeczytacie na blogu Inside Facebook.
Ale kto by się tym przejmował? Słowa, słowa, słowa – zdają się myśleć, patrząc na wszelkie regulaminy, spece od działań marketingowych na FB i dalej robią swoje. Może i jest to jakaś metoda. Dopóki nie złapią za rękę, dopóty można tak się bawić. Ale prawda jest taka, że prędzej czy później (raczej prędzej) przyjdzie taki moment, że FB weźmie się za wszelkie tego typu partyzanckie działania (obecnie FB kompletuje polski team) i wtedy nie będzie już tak beztrosko. Więc może lepiej zawczasu wyrobić sobie odpowiednie nawyki, bo potem konsekwencje nieregulaminowych działań mogą być naprawdę nieprzyjemne.
No, ale żeby nie było tak ponuro, to na koniec piosenka o dzikim świecie.
















